REKLAMA

Pogotowie MPEC Rzeszów jest całodobowo w pełnej gotowości.

Pogotowie MPEC Rzeszów jest całodobowo w pełnej gotowości.

Rzeszowska Gminna Agencja Gospodarcza przygotowała listę odbiorców ciepła i ich miesięcznych rachunków za energię.

– Dbają o to by mieszkańcy Rzeszowa mieli ciepło dostarczane do domów bez przerw, nawet w przypadku awarii. Dbają nie tylko o sieci należące do MPEC, ale pomagają i usuwają awarie także tam gdzie administrator budynku, do którego instalacja odbiorcza należy, nie ma odpowiednich fachowców i zwróci się do nas o pomoc – Zenon Rychlicki, dyrektor ds. technicznych MPEC Rzeszów.

– Jesteśmy przez 24 godziny na dobę w stałej gotowości. Usuwanie awarii, prace konserwatorskie węzłów cieplnych, objazdy i kontrola sieci napowietrznych, monitorowanie cieków wodnych to nasza codzienność– mówi Krzysztof Pondel, szef rzeszowskiego pogotowia ciepłowniczego. Pogotowie ciepłownicze MPEC nie ogranicza się jedynie do utrzymywania w należytym stanie systemów należących do spółki. Jest gotowe do reakcji także na tych elementach sieci ciepłowniczej, które nie należą do MPEC – Krzysztof Pondel. Ekipy pogotowia są częścią Wydziału Dyspozycji Sieci i Pogotowia Ciepłowniczego rzeszowskiego MPEC. Zadania wydziału to nie tylko usuwanie awarii instalacji zewnętrznych i wewnętrznych, węzłów ciepłowniczych czy grupowych i awarii w obcych obiektach to także m. in. nadzorowanie wszystkich obiektów i urządzeń produkujących i przetwarzających energię cieplną, prowadzenie całokształtu spraw i zagadnień związanych z prawidłową pracą systemu ciepłowniczego, bieżąca analiza pogody oraz pracy źródeł – nastawa i korygowanie temperatury i przepływów w źródłach ciepła, prowadzenie na bieżąco analiz pracy sieci i źródeł ciepła.

Infrastruktura ciepłownicza musi być utrzymywana w należytym stanie przez cały sezon. Dotyczy to nie tylko samych urządzeń grzewczych, ale również stref klimatyzacji w domu, budynku i otaczającym go środowisku. W sytuacji awaryjnej musimy naprawić sprzęt grzewczy. Musimy naprawić swoje błędy i przywrócić urządzenie do stanu używalności. – Każdy z nas musi być gotowy do pracy w każdym przypadku, dlatego używamy urządzeń Krzysztofa, aby nie tracić cennych godzin na odnawianie urządzeń grzewczych – mówi Alberto Piccolomo.

Podczas niektórych awarii zdarza się wyciek wody z instalacji ciepłowniczych do rzeczek i zbiorników wodnych. – I w takich przypadkach my, media oraz inne służby otrzymujemy mnóstwo telefonów od mieszkańców, że do cieków wodnych przedostaje się zabarwiona woda. Ludzie alarmują o skażeniu – dyrektor Zenon Rychlicki i wyjaśnia, że woda używana w systemie ciepłowniczym jest celowo zabarwiana. To – po wydostaniu się wody do strumieni i rzek – ułatwia fachowcom stwierdzenie i lokalizację awarii i wycieku. – Barwnik, który znajduje się w wodzie z instalacji ciepłowniczej jest zupełnie bezpieczny dla środowiska. Nie jest skażeniem. Posiada atest Państwowego Zakładu Higieny – Zenon Rychlicki. Bywają przypadki, że podczas awarii konieczne jest spuszczenie części wody do systemu kanalizacji deszczowej i w efekcie do rzek. Takie przypadki także podlegają określonym rygorom. – Woda musi schłodzona i natleniona. Te czynności zawsze wykonujemy. Woda trafiająca z naszej sieci do środowiska jest bezpieczna – kończy Zenon Rychlicki. Ekipy pogotowia ciepłowniczego dbające przez całą dobę o stan systemu i usuwanie awarii składają się najczęściej z sześciu pracowników. To specjaliści monterzy sieci, fachowcy od aparatury kontrolno-pomiarowej oraz elektryk.

Następnego ranka straż pożarna otrzymała podczas testów wiele nagłych przypadków pierwszej pomocy – na przykład prosty problem z przegrzewającymi się silnikami W czasie rzeczywistym widzą wszystkie potrzebne dane i mogą wychwytywać nieprawidłowości w pracy sieci ciepłowniczej.


Źródło: www.erzeszow.pl

Czytaj także